A na wino do Florencji

florencja lotyWino jest napojem alkoholowym uzyskiwanym poprzez fermentację moszczu powstałego z winogron. Cały ten proces jest bardzo skomplikowany oraz pilnie strzeżony przez producentów, obecnie na świecie istnieją setki różnych odmian. Smak, kolor, bukiet są uzależnione od rodzaju użytych owoców, klimatu, sposobu uprawy oraz metody winifikacji.
Chyba każdemu z nas wino kojarzy się ze słonecznymi, włoskimi, stokami, na których dojrzewają rozmaite szczepy winogron. Na świecie szczególnie znane i cenione są winna pochodzące z Toskanii, której stolicą jest urokliwe miasto – Florencja.  Toskania jest usiana tysiącem winnic i główne zyski czerpie z produkcji winna o niepowtarzalnym na skalę światową smaku, który zawdzięcza glebom oraz łagodnemu klimatowi. Ludzie z całego świata kupują bilety lotnicze do Florencji, by móc poczuć tą winną atmosferę i móc tu na miejscu skosztować różnych win.
Do dziś wina z tego regionu są wytwarzane na bazie receptury pamiętającej jeszcze wiek XIX, chociaż każdy producent wprowadził swoje dodatki, to nadal kluczową sprawę odgrywa tu balans pomiędzy jasnymi i ciemnymi szczepami. Każde wino leżakuje najpierw dwa lata w dębowej beczce, a następnie  przez minimum dwa lata w butelce zanim trafi na stół, warto wiedzieć, że wina z Florencji oznaczane są literami alfabetu D,O,C,G, i te oznaczone literą „G” to wina najwyśmienitsze o najwyższej jakości. Planując lot do Florencji warto zatrzymać się tu na dłużej i odwiedzić jakąś lokalną winiarnię, możemy nawet odbyć profesjonalny kurs degustacji tego cudownego trunku.
Wina z Florencji smakują dobrze zarówno w Toskanii jak i domowym zaciszu, możemy je podawać do śniadania, lunchu, obiadu, a nawet kolacji. Toskańskie wina nam się nie znudzą, ponieważ są produkowane z naturalnych winogron, na które oddziałuje klimat, który jak widomo z roku na rok jest chociaż trochę inny, dlatego smak win z poszczególnych roczników może być różny, ale taka nutka nowości i niepewności dodaje tylko uroku.

Na targi lecimy do Genewy.

genewaWiele osób zastanawia się gdzie pojechać na targi motoryzacyjne odpowiedź jest prosta, do Genewy. Tam bezsprzecznie organizowane są największe i najważniejsze motoryzacyjne show na świcie, pierwsza taka genewska impreza zorganizowana była już w 1905 roku. Początki jednak wyglądały inaczej, wtedy na „Narodowej wystawie samochodów i rowerów” pojawiło się niewiele ponad trzydziestu wystawców, obecnie zaś na targach wystawiają się steki producentów z całego świata. W Roku 2011 w słynnej halach Palexpo swoje pojazdy zaprezentowało ponad 700 marek oraz pokazano 170 motoryzacyjnych premier. Tego typu imprezy przyciągają masy ludzi, kiedyś tylko fanatyków motoryzacji , a obecnie nawet tych, dla których samochody i motocykle to nuda,  bo jest „coś” niesamowitego w tych targach, dlatego ludzie z całego świata kupują bilety lotnicze do Genewy, żeby przez 10 dni móc oglądać to show.
Ogromne zainteresowanie nie wzięło się z znikąd, to właśnie tu na Geneva Motor Show debiutowały przed laty legendy motoryzacji jak np. Ferrari Dino czy Ford Capri, czy kultowe dziś BMW E36 oraz Audi Quattro. Takie show z reguły traw ok. 10 dni, a przygotowywane jest z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, na tego typu imprezach obecni są wszyscy znani designerzy, projektanci, producenci, marketingowcy oraz dziennikarze.
Podczas tych targów może nas jednak zdziwić i zastanawiać – Dlaczego Genewa? Przecież Szwajcaria praktycznie nie ma swoich marek, dlaczego więc wszyscy producenci przygotowują coś specjalnego na tą wystawę, a nie na swoją krajową? Dlaczego najważniejsza impreza motoryzacyjna odbywa się w kraju gdzie przez 50 lat nie można było legalnie organizować wyścigów samochodowych, a prawo surowo każe nawet za najmniejsze wykroczenia. Odpowiedź jest prosta bo jest to event z tradycjami.
Ludzie lecą do Genewy bo mają pewność, że każdy znajdzie tu coś dla siebie i nie ważne czy ktoś pasjonują się amerykańską, francuską, niemiecką, czy japońską motoryzacja, nikt nie wyjdzie stąd niezadowolony. Do Genewy zjeżdżają też producenci felg, opon, systemów nawigacyjnych itp., którzy też chcą pokazać swoje rozwiązania, nowe gadżety.
Zapewniam, że każdy kto poleci do Genewy na pewno za rok tu wróci na kolejne Motor Show.